
Wiele osób rozważających zaciągnięcie kredytu hipotecznego podchodzi do tego nieco automatycznie i, co tu dużo mówić, bezrefleksyjnie. Najczęściej składają wniosek albo w “swoim” banku, tam gdzie mają konto osobiste, lokaty, kartę kredytową etc. Nieco rzadziej występują osoby, które robią choćby wstępną analizę i składają wniosek w banku, który oferuje lepsze warunki niż “ich” bank.
Ale czy to jest właściwa strategia?
Czy w ogóle składanie wniosków w kilku bankach ma sens?
Ile to kosztuje i jakie są wady i zalety takiego podejścia?
Dlaczego Eksperci Kredytowi sugerują składanie wniosków w kilku bankach?
Jeśli chcesz poznać odpowiedzi na powyższe pytania, czytaj ten artykuł. Jeśli jednak zamiast czytania wolisz obejrzeć mój film, to zapraszam tuż poniżej 🙂
Odpowiadając od razu na jedno z powyższych pytań… zdecydowanie TAK, składanie wniosków o kredyt hipoteczny w kilku różnych bankach ma jak najbardziej sens i przynosi nam wiele korzyści.

Wyobraź sobie sytuację, gdy rezerwujesz mieszkanie i podpisujesz ze zbywcą umowę przedwstępną, z której wynika konieczność wpłacenia zadatku w wysokości 50.000 zł.
Podpisałeś taką umowę, gdyż oczywiście wcześniej byłeś w swoim banku i sprawdziłeś swoją zdolność kredytową – bank potwierdził, że będzie mógł udzielić Ci kredytu w kwocie 450.000 zł.
Po dwóch tygodniach analizy Twojego wniosku dostajesz informację, że analityk kredytowy wyraża zgodę na kredyt, ale wysokości jedynie 300.000 zł (niektóre Twoje dochody dodatkowe zostały zakwestionowane i nie zostały wzięte pod uwagę przy wyliczaniu Twojej zdolności kredytowej).
I tutaj pojawia się naprawdę gigantyczny problem, gdyż do sfinalizowania transakcji brakuje Ci 150.000 zł. Jeśli w błyskawicznym tempie nie “zorganizujesz” gdzieś tej kwoty, to zgodnie z prawem zbywca będzie mógł zachować wpłacony przez Ciebie zadatek, gdyż to Ty nie dotrzymałeś terminu i warunków umowy (Art 394 §1 Kodeksu Cywilnego).
PAMIĘTAJ – wstępne wyliczenie zdolności kredytowej to nigdy nie jest ostateczna decyzja kredytowa.
Nie masz tutaj gwarancji przyznania kredytu we wnioskowanej przez Ciebie wysokości.

Jakże często okazuje się, gdy rozmawiam z moimi Klientami, że “ich” bank wcale nie ma tak korzystnej oferty kredytowej, jak im się to przed spotkaniem ze mną wydawało. Dlatego zawsze warto zrobić rozeznanie, a następnie złożyć wnioski do 2-3 banków, które oferują najkorzystniejsze warunki.
Jako ciekawostkę mogę podać sytuację sprzed kilku tygodni: w przypadku jednego z moich Klientów, który chciał zaciągnąć kredyt hipoteczny na okres 30 lat (kwota 500.000 zł) porównanie ofert najtańszego i najdroższego banku dało nam różnicę w kwocie spłacanych przez 30 lat odsetek wynoszącą… 175.000 zł!
Dokładnie tak – pozostając przy tej najdroższej ofercie, Klient w ciągu 30 lat spłacania kredytu musiałby oddać do banku 175.000 zł więcej!

Każdy bank ma swoją politykę kredytową.
Jedne banki lubią przedsiębiorców, inne zdecydowanie ich odstraszają.
Jedne banki akceptują starszych kredytobiorców, inne wolą młodsze osoby.
Niektóre zaliczają dodatek “800+” do liczenia zdolności kredytowej, inne absolutnie nie.
Są banki, które bardzo hojnie ustalają Twoją zdolność kredytową, ale proces kredytowy trwa tam zdecydowanie dłużej niż w innych.
A są też takie bank, które przyznają kredyt błyskawicznie, ale Twoja zdolność kredytowa jest tam liczona naprawdę bardzo zachowawczo i nie masz co liczyć na dobre warunki.
Jak zapewne wiesz (a jeśli nie, to zapraszam do przeczytania mojego artykułu → link), ja podczas pierwszego spotkania z Klientem zawsze wypytuję go o jego sytuację oraz priorytety: czy bardziej zależy mu na czasie, czy na najlepszej ofercie lub może najważniejsza jest jak najwyższa kwota kredytu?
I dopiero na podstawie tych ustalonych wspólnie z Klientem priorytetów możemy opracować odpowiednią strategię. Chociaż z doświadczenia wiem, że w większości wypadków sprawdza się poniższe podejście:
Przy założeniu takiej strategii dbasz jednocześnie o kilka aspektów Twojego planu zakupu nieruchomości na kredyt hipoteczny. I to wszystko możesz osiągnąć podczas jednego spotkania z Ekspertem Kredytowym – Twoje wnioski trafią do banków, z których jeden najszybciej wyda zgodę na kredyt, drugi da najlepszą ofertę, a trzeci przyzna najwyższą kwotę kredytu. I dopiero w trakcie procesowania wybierzesz świadomie tę ofertę, która w Twoim przypadku sprawdzi się najlepiej.
„Eksperci sugerują składanie wniosków do 2-3 banków jednocześnie. Taka strategia pozwala na efektywne porównanie ofert bez nadmiernego wpływu na ocenę kredytową.”
Chociaż banki bardzo niechętnie negocjują oferowane warunki kredytowe, to mając już pozytywną decyzję kredytową w innym banku, zawsze możesz spróbować negocjować z bankiem, na którym zależy Ci bardziej.
Nie mówię, że to się za każdym razem uda – ale czasem się udaje. Zwłaszcza jeśli jesteś dla tego banku idealnym, lub prawie idealnym klientem docelowym.
Prosta zasada, jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz 🙂
Po pierwsze – każdy złożony wniosek wiąże się z zapytaniem do BIK-u. A każde kolejne zapytanie o Twój scoring, złożone w krótkim okresie czasu, automatycznie w niewielkim stopniu ten scoring pogarsza. Dlatego nie możesz złożyć wniosków do wszystkich banków w Polsce, gdyż będzie to miało dramatycznie zły wpływ na Twoją ocenę scoringową w BIK.
Ale w przypadku składania wniosków do 2-3 banków to pogorszenie scoringu jest minimalne.
Po drugie – w przypadku składania wniosków do kilku banków możesz zapłacić nieco więcej za wycenę nieruchomości.

Zdecydowanie warto składać wnioski kredytowe do 2-3 banków – starannie dobranych pod kątem Twoich oczekiwań, priorytetów i sytuacji finansowej. Liczba plusów takiej strategii zdecydowanie przewyższa liczbę minusów.
Dzięki tej strategii znacząco zwiększasz swoje szanse na uzyskanie najbardziej zbliżonego do Twojego “ideału” kredytu hipotecznego.
Pamiętaj jednak, żeby nie przekraczać liczby 2-3 wniosków – scoring w BIK to poważna sprawa i tutaj trzeba bardzo uważać.